Uroczyste nadanie imienia Cezarego Chlebowskiego Bibliotece Publicznej Miasta i Gminy Końskie Drukuj Email
(2014-09-02)
 W czasie uroczystości obchodów „Koneckiego Września” 30 sierpnia br. Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Końskie otrzymała imię Cezarego Chlebowskiego. Na uroczystość przybyli członkowie najbliższej rodziny między innymi: żona pisarza Grażyna Ciszewska-Chlebowska, syn dr Tomasz Chlebowski, córka Weronika Chlebowska – Dziadosz oraz samorządowcy: burmistrz Michał Cichocki, zastępca Krzysztof Jasiński, wicestarosta konecki Andrzej M. Lenart, przewodniczący Rady Powiatu Krzysztof Obratański, radni Rady Miejskiej w Końskich i radni Rady Powiatu.
 
Uroczystości rozpoczęły się w Miejsko - Gminnym Domu Kultury prelekcją o znanym i cenionym pisarzu Cezarym Chlebowskim, którą przedstawił dr Marek Jedynak pracujący w Instytucie Pamięci Narodowej Delegatura w Kielcach. W czasie wykładu zaproszeni goście poprzez pokaz zdjęć mogli dowiedzieć się o wielkich zasługach pisarza dla propagowania historii ugrupowań Armii Krajowej, szczególnie tych działających na ziemi świętokrzyskiej.

Uroczystego odsłonięcia nowej tablicy placówki z imieniem patrona dokonali: burmistrz Michał Cichocki, dyrektor biblioteki Dariusz Kowalczyk oraz żona pisarza, córka i syn.

Burmistrz Michał Cichocki zwracając się do zebranych powiedział, że jesteśmy dumni i jest to wielki honor i zaszczyt odsłaniać pamiątkową tablicę poświęcona człowiekowi związanemu z historią ludzi walczących o naszą wolność i teraźniejszość.

Cezary Chlebowski - patron biblioteki to szanowany historyk, pisarz, człowiek uznawany za kronikarza Armii Krajowej, bezkompromisowy i zasłużony badacz zapomnianej, fałszowanej i długo ukrywanej prawdy. Cezary Chlebowski był wielokrotnym gościem koneckiej biblioteki oraz autorem wielu książek m.in.: „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie”. Zawsze będziemy dumni, że mogliśmy żyć w czasach, kiedy był obecny na „Koneckim Wrześniu” i przekazywał wiele wskazówek jak żyć i postępować, aby ideały życia naszych bohaterów wcielać w życie. Wraz z żoną pisarza przyjechało do Końskich 20 członków rodziny.